poniedziałek, 25 października 2010
Kotek.Czarny.

Zbliża się Halloween, mogę więc z czystym sumieniem wstawić tutaj tego psotnego kiciusia :)

 

Kotek sprezentowany Kuzynce. Podobał się, z czego byłam baardzo zadowolona :)

A tutaj tył kotka:

 

Mam nadzieję, że i Wam się spodoba.

Jakość zdjęć niestety nie jest powalająca :/ Nie jestem fotografem, wierzcie mi, staram się jak mogę ;)

Tagi: kubek
20:31, kyrth
Link Komentarze (1) »
sobota, 16 października 2010
Nabita w butelkę 2.

Kolejna butelka, również staroć, tym razem wprawki decoupageowe. Jak wyszło, każdy widzi. Osobiście jestem bardzo zadowolona, ponieważ są to moje pierwsze prace w tej technice.

Butelki z konikami powstały dwie. Pierwsza była tylko z jednym konikiem, białym, ale była znacznie ładniejsza od tej. Wyglądała, jakby ktoś pomalował starą, miedzianą "butelkę", takie mi fajne tło dla sylwetki kopytnego wyszły.

Niestety, rozentuzjazmowana rodzicielka puściła moje pierworodne w świat, zanim zdążyłam je upamiętnić na zdjęciach. Kolejne koniki nie wyszły aż tak ładnie, zdjęcia widać poniżej.

Gdzie nie gdzie podmalowałam je samodzielnie pędzelkiem, co trochę widać, niestety.

Butelka w konie

Na drugim zdjęciu widać "miarkę" pozostawioną niezamalowaną, dzięki której widać ile jeszcze pozostało płynu wewnątrz butelki. gwint starałam się pomalować farbą strukturalną ale była kiepskiej jakości, więc efekt nie był taki, na jaki liczyłam :/

Koniki

Na zdjęciach wyglądają gorzej, niż w rzeczywistości, uwierzcie.

Muszę podszkolić się w cieniowaniu, ale to kiedy indziej, mam zbyt wiele innych zaległości ;)

środa, 06 października 2010
Jeżyk

Jakiś czas temu pewna Dobra Duszyczka zaraziła mnie FILCOWANIEM. Tak, tak, kolejna pierdoła do wydawania pieniędzy, ale to jest po prostu niesamowita technika.

Dziś, jeżyk. Dla skali obfocony z pudelkiem zapałek.

W brzuszku ma magnesik a jabłuszko jest na szpilce. W założeniu miał być poduszeczką na igły, ale wyszedł mi chyba zbyt malutki. No i szkoda mi go tak kłuć:)

Strasznie zadowolona jestem z policzków i noska :) I USZEK, bo były trudne do zrobienia, takie malutkie :)

Jeżyk